piątek, 31 sierpnia 2012

Rowerowo...

Jestem dosyć leniwym typem i ciężko mnie wyciągnąć z fotela. Ostatnio jednak udało mi się zaskoczyć Zuzkę i zaplanowałem małą wycieczkę rowerową po Borach Tucholskich i okolicy.  Trasę zaplanowałem tak, aby omijać ruchliwe drogi. Lasy, pola, łąki i jeziora były głównym elementem mijanego krajobrazu.


 

  Mijane po drodze drzewa owocowe sprawiły, że nie głodowaliśmy :)




Prowiant na dalszą podróż zapakowany, więc można ruszać dalej :)

 






Hehe. Na jednym z zakrętów pojawił się mały problem ;p Z pomocą przyszła nawigacja. Nie zaprowadziła nas dokładnie tam, gdzie chcieliśmy, ale może powiedzieć, że dała radę:)

 

Po całodniowej jeździe zawitaliśmy do Ani i Przemka, gdzie wieczorem rozpaliliśmy sobie ognisko :) 
Jak przystało na rowerową wyprawę noc spędziliśmy w namiocie. Komary na szczęście nam nie dokuczały, czego nie można powiedzieć o niesfornej Tosi ;p

 

Następnego dnia z rana chwilę się poleniliśmy. Zwłaszcza Zuzka...






W drodze powrotnej nie mieliśmy już takiej energii na robienie zdjęć. Jedyne o czym myśleliśmy to wygodny fotel.  Pośladki bolały nas kolejny tydzień, jednak już teraz wiem, że następnym razem trasa będzie 2 razy dłuższa:)

21 komentarzy:

  1. mmm, trasę mieliście rewelacyjną! a zdjęcia są mistrzowskie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia! My także uwielbiamy wycieczki rowerowe no i widoki mamy podobne w naszej okolicy-lasy i jeziora:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo że Zuza Cię wyprzedziła zachwycam się po raz drugi :) Szczególnie intryguje mnie ten piękny biały dom!

    OdpowiedzUsuń
  4. tegoroczne moje wakacje były właśnie bez takich tradycyjnych elementów jak wyjazd do Łeby, spływ kajakowy i wyjazd w Bory Tucholskie ( Śliwice, Byłyczek, Łoboda). zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliwice, Byłyczek, Łoboda - znamy i lubimy :)

      Usuń
  5. Znam ten most, on jest w Stańczykach, kawał wojennej historii się kłania, fajnie zobaczyć zdjęcia z rodzinnych stron. Mieszkam na Śląsku, ale większość rodziny mam na Mazurach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie jest to most o którym mówisz ;) Może wyglądają bardzo podobnie, jednak ten znajduje się w województwie kujawsko-pomorskim :)

      Usuń
  6. Ja planuje taka wycieczke od dawna...

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia i fajnie, że zdałeś z niej relację. miło i lekko się czyta. jazda na rowerze to jedna z najlepszych form spędzania wolnego czasu, więc polecam Wam robić to częściej.

    zapraszam na: fadam.ocom.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna stylizacja, w szczególności podoba mi się bluza!

    Pozdrawiam serdecznie, Łukasz.

    http://chouettevintage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł :)

    I pytanko dotyczące Twoich butów. To jest ten model co był do wygrania w konkursie (nie pamiętam marki)? jeśli tak to jak się sprawdzają na rowerze?

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie do końca ten model. Są bardzo podobne. Ogólnie z butów jestem bardzo zadowolony. Sprawdzają się świetnie. Są bardzo wygodne i bardzo praktyczne. Kajaki, rowery, spacer - zabieram je prawie wszędzie :)

      Usuń
  10. Cudownie się to ogląda. Nastraja na podróżowanie rowerem!
    Następnym razem jadę z Wami!!!:)
    chlopaczek2.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. A już się bałem, że w tym roku już twoich nóżek nie zaobaczę. *__* <3

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW this post is absolutely superb!!! love the colors, the themes, the setting!! great mood that comes across :)) keep it up!! xx

    OdpowiedzUsuń
  13. zdjęcia świetne, świetnie wyglądasz !

    OdpowiedzUsuń
  14. awesome place!! where do you live?? always love your pictures!
    G

    OdpowiedzUsuń
  15. ale piękne zdjęcia;)

    pozdarwiam serdecznie:)

    http://vixen1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. zdjęcia ładne.

    http://a-cup-of-ideas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń