wtorek, 8 listopada 2011

No Light, No Light...


Photos by Zuza
Shoes-Timberland
Pants-Pull&Bear
Bag-bershka
T-shirt-Pull&Bear
Blazer-Zara
Snood-House
Necklace-Asos.com
Watch-NewLook.com

26 komentarzy:

  1. nice blazer adam :)

    www.thechicstyler.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. a wg mnie to już od roku jest tendencja spadkowa!!!
    Przesadzasz! za dużo kombinujesz!!
    http://www.thestyleblogger.com/wp-content/uploads/2010/12/reIMG_8299-682x1024.jpg
    http://www.thestyleblogger.com/wp-content/uploads/2011/10/7.jpg
    http://www.thestyleblogger.com/wp-content/uploads/2011/10/041.jpg
    http://www.thestyleblogger.com/wp-content/uploads/2011/09/05-copy-681x1024.jpg
    weź postaw na prostotę, wywal wisiorki! Wg mnie każdy z tych ciuchów może być krzykliwą bazą do ciekawej stylizacji ale razem są... nie wiem jak to określić... te spodnie + wysokie skórzane buty (brąz)+biała koszula +szara marynarka+ płaszcz i ewentualnie komin i amen :D

    OdpowiedzUsuń
  3. a moim zdaniem jest bardzo ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy - dzięki za komentarz. Zauważ, że nie wszystkie moje sety wyglądają jak ogon pawia-czyli jak ten ;p Często pojawia się jedynie jeden element kolorowy. Nie zrezygnuję z kolorów, bo zwyczajnie je lubię. Nawet w takich ilościach. Lubię kombinować i bawić się kolorami (oraz fakturami). Jednym to się podoba innym mniej. Ja to lubię :)
    Zdjęcia, które podesłałeś są całkiem OK.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam wrażenie, że mocno przekombinowane są ostatnie zestawy. poza tym widać, że kupujesz dużo i często, ale rzeczy tańszych marek i to też widać w zestawach. może warto inwestować w szafę rzadziej, ale w brandy jakościowo lepsze? anyways robotę robisz dobrą i to najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne kolory! Takie trochę bure przez co ich połączenie jest bardzo intensywne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecież na tym to polega, żeby każdy kombinował na swój sposób. Sposób, jaki lubi. A nie "spodnie, wysokie skórzane buty, biała koszula, szara marynarka, płaszcz i komin". MATKO ŚWIĘTA, ale by wtedy był nudny zasyp takich Anonimowych na ulicach

    Adam, tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie się podoba, bo lubię kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No, co Ty, ja bym nie potrafila w tym chodzic, przeciez tam nie ma ani obcasa ani szpilki;)

    Fajnie ograłeś czerwony sweter, kiedyś szczerze nie znosiłam czerwonych swetrów, teraz są dla mnie neutralne, a zestawienie go z czarnym kominem bardzo mi się podoba, bo zabiera ten czerwony z okolic twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne kolory,takie optymistyczne:) idealne na jesien.

    OdpowiedzUsuń
  11. What a style! Well done darling! I'm following you! Hope you can also follow my blog! :D Mary
    FOLLOW Venus at Her mirror
    FOLLOW Venus on Facebook

    OdpowiedzUsuń
  12. to znów ja(ten od fot) bo mam jeszcze jedno spostrzeżenie: może to kwestia światła, ale tu ubrania wyglądają na foto jakoś nieświeżo, chodzi mi o to że kolory które w rzeczywistości rażą po oczach że aż miło u ciebie są jakieś szarawe... myślę że albo masz złe światło przy zdj albo te ubrania faktycznie nie są zbyt wysokich lotów... za to że się bawisz gratuluję nie każdy ma odwagę, a dzięki tym próbą w końcu dojdziesz do swojego niepowtarzalnego stylu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczne połączenie zielonej marynarki z koszulką!

    OdpowiedzUsuń
  14. the mix of colors are really great. good job as always.

    http://halfwhiteboy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam. Jak nie kombinujesz to nie jedziesz. Zestaw bardzo trafiony, kolory nie gryzą się, dobrze się komponują. Panuje tu kolorowy miszmasz okraszony złotem i brązem co świetnie oddaje stylistykę na ten sezon. Lekko, świeżo, z przekorą dla smutów i nudziarzy. Co do komenatrza casual collars- ja osobiście wolę mieć dużo i taniej, bo na szczęście nie grubość portfela i snobizm świadczy o stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie zaglądam do komentarzy, ale gdy zobaczyłem ten set, to pomyślałem, że tym razem nie odpuszczę. Jest pewna grupa blogów, które systematycznie oglądam i sprawdzam nawet codziennie, więc mam duże rozeznanie, jak style danych osób się rozwijają. Niestety, twoje stylizacje od około roku, systematycznie pogarszają się. Moja opinia kształtuje się od dłuższego czasu i nie sugeruję się poglądami innych ludzi, gdyż (jak wcześniej mówiłem) do komentarzy nie zaglądam. Mam dla ciebie dobrą radę, którą dawno temu gdzieś przeczytałem: nie noś na sobie więcej niż 3 kolory na raz. Jeżeli jeden jest krzykliwy i mocny, to dwa pozostałe powinny być neutralne-i to one powinny stanowić bazę do budowy stylizacji. W przeciwnym razie człowiek zwyczajnie zaczyna wyglądać jak... klaun. Tak, to prawda. Wiem, że ubrać się potrafisz, ale musisz znaleźć złoty środek, ponieważ teraz stanowczo przesadzasz z intensywnością i mnogością barw. Odnosząc się do opinii jednego z innych użytkowników, również sądzę, że lepiej jest rzadziej dokonywać zakupów, na rzecz nabywania ubrań lepszych marek, o wysokiej jakości wykonania i niejednokrotnie ciekawszej stylistyce. Kupuj elementy, które mogą posłużyć do stworzenia wielu setów, a mocnych akcentów używaj rzadziej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hi, I have to sayI love your blazer and pants! Awesome colours! I have to check Zara too! And if it's No light, No light inspired by song by Florence - you're totally awesome!

    OdpowiedzUsuń
  18. Casual Collars - póki co szkoda mi wydawać 200 zł na t-shirt czy koszulę :)
    Anonimowy (od fot ;p) - w przypadku tych zdjęć zdecydowanie światło było słabe, nawet bardzo. Uważam jednak, że takie ziarniste zdjecia mają swój klimat :)
    Anonimowy - 9 listopada 2011 19:15 - jeśli moje stylizacje od około roku się pogarszają to znaczy, że tylko pierwsze 3-4 sety były dobre, gdyż bloga prowadzę od lipca zeszłego roku ;p Nie zgodzę się z Tobą w kwestii doboru kolorów. Jeśli ktoś czuje się dobrze w 3 krzykliwych, dlaczego nie ma ich założyc? Uważam to akurat za kwestię indywidualną :) Dla mnie założenie zbyt obcisłych spodni czy obcasów przez faceta może być słabe, dla Ciebie 3 krzykliwe kolory łącznie. Rozumiem, ale to cały czas kwestia indywidualnych wyborów. Lubię ostre kolory, inni lubią czerń. Tak to już jest :)
    Anonimowy - 9 listopada 2011 19:50 - No light, No light - great song from their latest album :)You are right!
    Dzięki za wszystkie komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Noszenie ubrań bardzo kolorowych to wyjątkowo indywidualna sprawa, ja osobiście podziwiam osoby, które noszą ubrania kolorowe, bo ja stawiam ja totalną klasykę i wyjątkowo stonowane barwy co nie oznacza, że jestem nudziarzem, bo lubię bawić się formą
    a co do noszenia wielu "krzykliwych" kolorów, to wszystko zależy od koncepcji jaką ma osoba która będzie te kolory nosiła i nie oznacza to, że krzykliwa kolorystyczna stylizacja jest nie poprawna bo to nie prawda, wiele marek takich jak S.ferragamo, Jil Sander kilka sezonów temu postawili na krzykliwy total look, i były to bardzo jaskrawe barwy, a estetyka tamtego sezonu ma nadal wielki wpływ na to co dzieje się obecnie na wybiegach
    uważam więc, że nie ma nic złego w łączeniu kilku ostrych barw
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie pamiętam kiedy wydałem 200 pln na t-shirt czy koszulę. Szukam, kombinuje, a tandetę omijam szerokim łukiem... Grubość portfela, snobizm i styl? Również nie widzę związku. Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  21. Casual Collars - każdy kombinuje na swój sposób :)Kupuję wyłącznie rzeczy, które są warte swojej ceny :)
    Grubość portfela i snobizm - bardzo często duży związek
    Grubość portfela i styl - absolutnie żaden związek :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Spodnie najbardziej przypadły mi do gustu a zwłaszcza ich kolor, dobrze czasem "pokolorowć" siebie i przy okazji szare ulice ;)


    pozdrawiamy silesiastreetlook ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakie połączenie kolorów !
    Ja jestem Tobą zachwycona... :)
    skąd jesteś ? ;>

    OdpowiedzUsuń